Posts

Showing posts from May, 2006

Środa. (Wednesday)

Image
Oryginalne zdjęcia, oraz ich autorzy:
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10. 11.

Nawijka:
Niezamerzona pobudka w okolicy 10:30 wywołała wielki pośpiech i i pokrzyżowała mi plany troszke na dzisiejszy dzień. Po zjedzeniu śniadania, wybrałem sie do Gliwic by uczyć się elektrotechniki ... o 12:45 byłem na miejscu (biblioteka, uczelnia etc) Gliwice udało mi się opuścić po 21:30 ... ale ile mi wiedzy przybyło. Dziękuje tym, którzy ze mną sie uczyli ;).

Wtorek. (Tuesday)

Image
Autorzy zdjęć i zdjęcia w dużej rozdzielczości:
1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9. 10.

3 słowa do ojca prowadzącego: Wtorek, raczej mało ciekawy dzień ... pobudka, sniadanko zrobiłem strone www koledze, obiadek zjadłem i udałem się na politechnike. Zamiast na wykład z układów mikroprocesoorwych psozedłem do koleżanki do akademika i przesiadziałem tam, aż do momentu rozpoczęcia laboratoriów z podstaw informatyki, po których miałem okazje iść na ćwiczenia z elektrotechniki ... o 21:30 miałem autobus powrotny do domu ... teraz pewnie już zasypiam. @23:30 Transmision terminated ...

Poniedziałek. (Monday)

Image
"Nie lubie poniedziałków."


Autorzy zdjęć i same zdjęcia w wiekszej rozdzielczości:1. 2. 3. 4. 5. 6. 7. 8. 9.
Słów parę
Wstaję w okolicach godziny 9:00, włączam komputer w międzyczasie ide sie umyć ubrać. Przeglądam najnowsze newsy po czym ide na śniadanie i czytam prasę codzienną. Gdy już jestem najedzony, próbuję się uczyć co mi rzadko wychodzi. O godzinie 14:40 wychodze z domu by zdążyć na uczelnie, gdzie zajęcia mi się zaczynają o 16:00 i trwaja przeważnie do 21:00, po "nauce" i pogadaniu ze znajomymi z real pora jechać z powrotem do domu, gdzie czatuje ze znajomymi tudzież zajmuję się czymś bardziej konstruktywnym, np obejżeniem jakiegoś filmu. Jakieś 40 minut po północy dochodze do wniosku, że jestem zmęczony i kłade się spać. By powitać wtorek.